WESTERN FUN - niekończąca się zabawa na dzikim zachodzie

Western Fun

O Western Fun Barbie pisałam już wcześniej <KLIK>. Z sentymentu poświęciłam jej pierwszego posta na tym blogu. Przybliżając postać Kowbojki, chciałam również przedstawić jej przyjaciół z Dzikiego Zachodu oraz wyprodukowane do tej serii dodatki. Gdy zaczęłam jednak przeglądać Internet w poszukiwaniu odpowiednich zdjęć, ogrom gadżetów z Westernu zaskoczył mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić im osobny temat. Część z nich pamiętałam z dzieciństwa z katalogów Mattel, ale było jeszcze całe mnóstwo takich, o których nie miałam zielonego pojęcia. Barbie nie była bowiem sama na dzikim zachodzie. Towarzyszył jej Ken, który już sam w sobie był ciekawą postacią. Wersja produkowana na rynek amerykański nie posiadała kapelusza, w odróżnieniu od tej wypuszczonej w Europie - zaopatrzonej w fioletowe nakrycie głowy pasujące idealnie do kurtki Kena.

SUPER STAR(T) - Western Fun Barbie

Western Fun Barbie #9932

Western Fun Barbie, w Europie znana jako Suncharm Barbie, a w moim domu nazywana po prostu Kowbojką. To od niej wszystko się zaczęło. Dwukrotnie rozbudziła we mnie miłość do pięknych, jasnowłosych lalek sprzedawanych pod szyldem Mattel. Najpierw w 1990 roku kiedy to, jako niespełna 7 letnia dziewczynka, kupiłam ją w Pewexie za pierwsze uzbierane pieniądze i zapoczątkowałam w ten sposób swoją kolekcję Barbie. Później w 2016 roku, kiedy to odnalazłam ją po 26 latach w działowej altanie babci, poszukując starych zabawek z mojego dzieciństwa, i nieświadomie wkroczyłam na ścieżkę barbieowego zbieractwa. Trzymając ją w rękach po tylu latach, nadal pamiętałam dokładnie jej zapach, zapach nowej lalki po raz pierwszy wyciągniętej z pudełka. We wspomnieniach potrafiłam też odnaleźć każdy element jej stroju.