BARBIE 2017 - podsumowanie

2017

Nadszedł już czas na podsumowanie minionego lalkowego roku. Zanim jednak zabrałam się za przygotowanie tego posta, cofnęłam się do zeszłorocznych tekstów dotyczących "podsumowania 2016" i "planów na 2017". Muszę przyznać, że przez okrągłe 12 miesięcy byłam bardzo konsekwentna w realizacji poczynionych postanowień i w zasadzie udało mi się osiągnąć, choć po części, każdy z założonych celów. Pierwszy z nich dotyczył skatalogowania wszystkich lalek przybyłych w 2016 roku, bowiem na opis i sesję zdjęciową czekało jeszcze 17 sztuk. W 2017 udało mi się pokazać zaledwie 8 z nich, a na blogu pojawiło się łącznie 15 dziewczyn. Ich zdjęcia można zobaczyć powyżej. W sumie przez ostatni rok przygarnęłam dwadzieścia pięć nowych lokatorek, czyli o dwie mniej niż w poprzednim. Nadal jednak kolejne lalki pojawiają się w moim domu częściej, niż posty na blogu, więc chyba nigdy nie wyjdę na zero ;) 

Lalkowego NOWEGO ROKU!

moja nowa muza ♥

Tak, jak w zeszłym roku
życzę 
wszystkim Zbieraczom i Kolekcjonerom lalek różnej maści, 
a także Hobbystom wszelkim, 
w nadchodzącym roku 2018 
(oprócz rzecz jasna zdrowia i pasma sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym) 
samych trafnych wyborów, 
pięknych okazów, 
wykorzystanych okazji, 
racjonalnego gospodarowania funduszami, 
stawiania sobie nowych celów, 
a przede wszystkim spełniania choć małej cząstki kolekcjonerskich marzeń!


KATALOG - Barbie World of Fashion 1988

Barbie World of Fashion 1988

Barbie World of Fashion, czyli przepustka do ukrytego na małych ilustracjach świata sztandarowego produktu firmy Mattel lat osiemdziesiątych. Świata pełnego słodkich buziek Superstar, tiulowych sukienek, kokard, bufiastych rękawów, wielkich fryzur i różowych akcesoriów. Miniaturowy katalog stanowił dodatek do lalek sprzedawanych w roku 1988 i przedstawiał ich serie wypuszczone w tym okresie. Na zdjęciach możemy, więc zobaczyć cały wypust Perfume Pretty, czyli Barbie, Whitney i Kena wraz z zestawami ubranek, biżuterii oraz akcesoriów dla małych klientek Mattela. Poniżej możemy podziwiać także piątkę przyjaciół z Kalifornijskiego Snu wyposażonych w dodatkowe stroje i playsety oraz wyspiarzy z serii Island Fun. W folderze swoje pięć minut miała Teen Fun Skipper oraz po raz kolejny zaprezentowano w nim czerwone ferrari z Super Hair Barbie za kierownicą. Rok 1988 to również moment pojawienia się na rynku ostatniego wypustu serii Rockersów, czyli The Sensations, w ramach którego wyprodukowano cztery lalki, kilka zestawów ubranek i sklep muzyczny z różową szafą grającą. Na poniższych zdjęciach możemy zobaczyć także kolejną przedstawicielkę My First Barbie - blondwłosą balerinę oraz przyjrzeć się bliżej walizce z mini szpitalem /Doctor Barbie Loving Care Playcase/. World of Fashion 1988 to już kolejny katalog, który trafił do mnie przy okazji zakupu lalek przez Internet. Pierwszym był "Świat Mody" Barbie z 1987 roku, a drugim reprodukcja folderu z początku lat siedemdziesiątych. Analizowanie każdego z nich sprawiło mi taką samą radość i... rozbudziło apetyt na następne lalki, więc oglądacie na własną odpowiedzialność!


FASHIONISTAS #59 - Tropi Cutie

Fashionistas Tropi Cutie #DYY89

Fashionistas Tropi Cutie, czyli egzotyczna piękność z tropików. Najbardziej wyczekiwana przeze mnie lalka z tegorocznego wypustu Fashionistas, zaraz obok patrzącej w bok, niebieskowłosej Joyce. Obie lalki są według mnie najciekawszymi pozycjami całej serii. Przykuwają uwagę fryzurami, strojem i pięknymi buźkami. Moja nowa ciemnoskóra lokatora nie jest jedyną lalka w moim zbiorze z taką karnacją. W ciągu ostatnich miesięcy "dorobiłam się" dwóch Christie. Jednej z serii United Colors of Benetton 1990, a drugiej z ostatniego wypustu Rockersów, czyli Belindy z The Sensations. Wprowadzają one piękną różnorodność do kolekcji, więc na pewno na nich nie poprzestanę. Moją Tropi Cutie udało mi się nabyć w Carrefourze. Był to jedyny egzemplarz jaki stał na półce, nie miałam więc co wybrzydzać, porównywać malunku twarzy czy ułożenia lalki w pudełku (zresztą i tak planuję ją wpakować). Zanim udało mi się na nią trafić, musiałam odwiedzić kilka marketów w mojej okolicy, więc albo jej dostępność w sklepach stacjonarnych jest ograniczona albo wyprzedaje się od razu po pojawieniu się w nich. Marzyłoby mi się "uruchomić" moją egzotyczną piękność, ale póki co Mattel nie ma w swojej ofercie artykułowanego ciałko o takiej karnacji, jaką posiada Tropi Cutie. Widziałam w sieci, że niektórzy nakładają jej główkę na ciałko Integrity Toys, bo tam wybór odcieni brązu jest większy. Do mnie taka hybryda jednak jakoś nie przemawia, więc nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na nowości ze świata Barbie.