![]() |
| Fashionistas Tropi Cutie #DYY89 |
Fashionistas Tropi Cutie, czyli egzotyczna piękność z tropików. Najbardziej wyczekiwana przeze mnie lalka z tegorocznego wypustu Fashionistas, zaraz obok patrzącej w bok, niebieskowłosej Joyce. Obie lalki są według mnie najciekawszymi pozycjami całej serii. Przykuwają uwagę fryzurami, strojem i pięknymi buźkami. Moja nowa ciemnoskóra lokatora nie jest jedyną lalka w moim zbiorze z taką karnacją. W ciągu ostatnich miesięcy "dorobiłam się" dwóch Christie. Jednej z serii United Colors of Benetton 1990, a drugiej z ostatniego wypustu Rockersów, czyli Belindy z The Sensations. Wprowadzają one piękną różnorodność do kolekcji, więc na pewno na nich nie poprzestanę. Moją Tropi Cutie udało mi się nabyć w Carrefourze. Był to jedyny egzemplarz jaki stał na półce, nie miałam więc co wybrzydzać, porównywać malunku twarzy czy ułożenia lalki w pudełku (zresztą i tak planuję ją wpakować). Zanim udało mi się na nią trafić, musiałam odwiedzić kilka marketów w mojej okolicy, więc albo jej dostępność w sklepach stacjonarnych jest ograniczona albo wyprzedaje się od razu po pojawieniu się w nich. Marzyłoby mi się "uruchomić" moją egzotyczną piękność, ale póki co Mattel nie ma w swojej ofercie artykułowanego ciałko o takiej karnacji, jaką posiada Tropi Cutie. Widziałam w sieci, że niektórzy nakładają jej główkę na ciałko Integrity Toys, bo tam wybór odcieni brązu jest większy. Do mnie taka hybryda jednak jakoś nie przemawia, więc nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na nowości ze świata Barbie.
